Pastizzi za 50 centów — najlepsze na całej Malcie. Giermek Wojtek zamówił dziesięć. Jedyne miejsce z oceną 5/5.
Zwiadowcy donoszą o przybytku w Rabacie, przed którym stoi kolejka ciągnąca się aż do katedry. Nazwa "Crystal Palace" sugeruje pałac — w rzeczywistości to bar wielkości celi zakonnej. Ale co z tego, skoro serwuje się tu substancję, za którą rycerze sprzedaliby własne konie.
Pastizzi. Trójkątne paczuszki z ciasta filo wypełnione ricottą lub groszkiem. Cena: 50 centów. PIĘĆDZIESIĄT CENTÓW. Za kwotę, za którą w Valletcie nie kupisz nawet wody, dostajesz tu gorący, chrupiący, złocisty trójkąt doskonałości. Giermek Wojtek zamówił dziesięć i nie żałował ani jednego.
Komtur spróbował obu odmian. Ricotta: kremowa, delikatna, z nutą sera. Groszek z anchois: bardziej syta, odważniejsza, z solnym akcentem. Zakon po burzliwej naradzie orzekł: obie wersje są arcydziełami.
Kolejka jest długa, ale porusza się szybko — pani za ladą wydaje pastizzi z prędkością karabinu maszynowego. Jedzenie odbywa się na stojąco, na ulicy, w towarzystwie miejscowych emerytów, kierowców autobusów i turystów, którzy nie wierzą w cenę.
UWAGA TAKTYCZNA: Przychodźcie rano — po 11:00 kolejka robi się poważna. Pastizzi są najlepsze świeże, prosto z pieca. Nie zamawiajcie jednego "na próbę" — od razu bierzcie minimum trzy. To demokratyczne jedzenie Malty: jedzone przez wszystkich, od premiera po rybaka.
Zakon ocenia: 5 tarcz z 5. Bez dyskusji. Jedyne miejsce, które dostało pełną ocenę. Giermek Wojtek płacze ze szczęścia.
🧠 Sprawdź wiedzę
Ile kosztują pastizzi na Malcie według Makłowicza?
Kliknij odpowiedź! +10 pkt bonusu w grze po zameldowaniu.
Wskazówka
Triq Ir-Rabat — główna ulica Rabatu. Przychodź rano, kolejka po 11:00 jest spora.
Zamelduj się tutaj
Nie dołączyłeś jeszcze do gry
Makłowicz mówi...
“Pastizzi to najprostsze i najbardziej demokratyczne danie na Malcie — za pięćdziesiąt centów jesteś w raju.”