Serce Valletty: pomnik Wiktorii z sześcioma palcami i Caffe Cordina (1837) — najstarsza kawiarnia Malty. Kawa, pastizzi i salon towarzyski wyspy.
Na samym środku Valletty stoi plac, na którym zbiegają się wszystkie drogi. Na placu stoi pomnik. Na pomniku stoi królowa Wiktoria. Makłowicz twierdzi, że ma sześć palców u ręki. Zakon wysłał zwiadowców, którzy policzyli i potwierdzają: rzeźbiarz faktycznie pogubił się w palcach. Lub królowa miała nadliczbowe. Historia nie rozstrzyga.
Ale prawdziwą władczynią tego placu nie jest królowa, lecz Caffe Cordina — najstarsza kawiarnia na Malcie, działająca od 1837 roku. Wnętrze wygląda jak sala balowa: marmurowe stoliki, złocone lustra, freski na suficie. Na zewnątrz, pod parasolami, stoliki z widokiem na plac, gdzie Malta toczy swoje codzienne życie.
Komtur zamówił kawę i pastizzi (bo pastizzi zamawiamy wszędzie) i obserwował maltański teatr: turyści z mapami, biznesmeni z telefonami, emerytki z torba na zakupy, studenci z plecakami. Plac Republiki to salon Malty — miejsce, gdzie się przychodzi nie tyle jeść, co być widzianym.
Makłowicz opowiada, że za czasów brytyjskich budynek Cordiny był "casino" — nie kasynem hazardowym, lecz klubem towarzyskim dla oficerów i arystokracji. Dziś jest demokratycznie otwarty dla każdego z portfelem i cierpliwością (obsługa kelnerska jest elegancka, ale niespieszona).
UWAGA TAKTYCZNA: Kawa i pastizzi w Cordina to obowiązek turysty. Stoliki na zewnątrz znikają szybko — przychodźcie rano. Wejście do środka gratis, sam wystrój jest wart wizyty. Naprzeciwko Biblioteka Narodowa.
Zakon ocenia: 4 tarcze z 5. Punkt odjęty za ceny (karaluch kosztuje więcej niż gdzie indziej). Ale za historię, lokalizację i sześciopalczastą królową — warto.
Wskazówka
Kawa i pastizzi w Cordina to obowiązek. Stoliki na zewnątrz z widokiem na plac.
Zamelduj się tutaj
Nie dołączyłeś jeszcze do gry
Makłowicz mówi...
“Kuchnia maltańska to najlepszy sposób, żeby zrozumieć historię tej wyspy.”